Skalne Miasto w Czechach

Skalne miasto w Czechach

„Skały Adrszpasko-Cieplickie (czes. Adršpašsko-Teplické skály lub Adršpašskoteplické skály) – masyw górski w Sudetach Środkowych, w Czechach, będący fragmentem Gór Stołowych (czes. Broumovska vrchovina), na południe od Kotliny Broumovskiej, w pobliżu miasteczka Cieplice nad Metują (czes. Teplice nad Metují) oraz wsi Adrszpach (czes. Adršpach). W tym obszarze zwyczajowo wydziela sie tzw. Adrszpaskie i Teplickie Skalne Miasto.

Skały Adrszpaskie znajdują się w północno-zachodniej części masywu, w pobliżu wsi Adrszpach. Są to unikalne bloki piaskowcowe powstałe, podobnie jak pasmo Gór Stołowych w wyniku nierównej odporności skał na wietrzenie, które wymodelowała woda, mróz i wiatr.

Wiele skał posiada własną nazwę jak: Głowa cukru, Kochankowie czy Starosta i Starościna, Komin Cukrowy, Ząb, itd. Obszar Skał Adrszpasko-Cieplickich został objęty rezerwatem przyrody. Jest bardzo cenny nie tylko ze względów geologicznych i geomorfologicznych, lecz także pod względem różnorodności fauny i roślinności.

Obecnie jest tutaj kilka tysięcy tras wspinaczkowych i tyleż samo zdobytych wierzchołków.

Przepiękną atrakcją również jeziorka. Wokół dużego prowadzi szlak z punktami widokowymi. Natomiast na małym nie lada atrakcją jest pływanie dużymi łodziami.

Zwiedzanie może odbywać się wzdłuż dwóch tras. Pierwsza zwana trasą okrężną wynosi 4 km długości, a jej przejście zajmuje około 2 godzin. Druga, krótsza (prowadzi wokół dawnej piaskowni) mierzy 1,5 km. Czas przejścia tego odcinka to 40-50 min.”  To takie informacje w pigułce zacytowane ze strony: http://www.ziemiaklodzka.pl/adrszpaskie-skalne-miasto

Dlaczego warto? Otóż pamiętam jak jeszcze jako mały dzieciak bardzo chciałam je zobaczyć. (widocznie zawsze mnie ciągnęło do gór i skałek :-D ) Więc będąc na feriach w Dusznikach Zdroju znalazłam ofertę wycieczki i udało się. Namówiłam tatę i pojechaliśmy autokarem pełnym starszych pań „pachnących” odurzającymi, mocnymi perfumami. Wyobrażacie sobie jaka to musiała być męcząca podróż w ogrzewanym autokarze… Potem było już tylko lepiej. Jako, że była to sroga zima a teren typowo pagórkowaty to nasz autokar utknął pod górą bo był ciężki a droga oblodzona… W końcu jakoś udało się kierowcy odszukać inną drogę z tego co pamiętam. Jedyn ym plusem tych wszystkich małych niedogodności było to, że nie musieliśmy się martwić, brakiem łańcuchów do samochodu, szukaniem trasy i „zieloną kartą” dla samochodu ( wtedy nie byliśmy jeszcze w UE i nawet paszporty sprawdzali a także ku nieszczęściu dorosłej części wycieczkowiczów – zawartość bagażów. Bo jak wiadomo napoje procentowe dużo tańsze dla Polaków tam od zawsze były. Nawet sam przewodnik mając konszachty z miejscowymi sklepikarkami w przygranicznym sklepiku, kazał zatrzymywać się specjalnie kierowcy na zakupy.)

Jak już dotarliśmy pod bramki Parku Narodowego Adrspassko-Teplickie Skały w okolicach Adrszpach (Adršpach) to zanim zdążyliśmy wyjść jeszcze z autokaru przewodnik ostrzegł nas słowami (całkiem zgrabnie to ujmując): Odradzam załatwianie potrzeb fizjologicznych w terenie podczas pobytu w Parku. Wiem, że toalety w zimie są nieczynne ale uwierzcie Państwo kary są niezmiernie wysokie. Że co?? Kto niby miał by tego pilnować jak nawet na bramkach biletowych żywej duszy nie uświadczysz. Jednak fakt faktem znaki z podobnym komunikatem widoczne co krok.

Jak już macie wybór to polecam Skalne miasto odwiedzać w zimie. (wstęp wolny). W pozostałych porach roku trzeba zapłacić dość słono za bilety. Minusem jest to, że jest ślisko, czasem trzeba uważać na osuwy śniegu ze ścian w wąwozach i nie dotrzemy pod same jeziorko. Po prostu szlak będzie zamknięty. (dosłownie! Jedyna droga dojściowa do niego wiedzie po metalowych schodkach, które są skutecznie zamykane kratami i nijak nie przejdzie się dalej. Chyba, że jesteśmy pająkami ;-) )

Ale najładniejsze okolice i formacje skalne zobaczycie. Pamiętam, że nawet jakoś nie odczuwałam specjalnie zimna, tak byłam zafascynowana skałkami. A, że wtedy o cyfrówkach można było sobie pomarzyć to robiłam zdjęcia poczciwym aparatem na kliszę – jakiś taki srebrny Premier :-D Co za piękne czasy! 36 zdjęć na wyjazd. Szanowało się każdą klatkę. Żeby ująć w całości skałki kładłam się na ziemi i wykręcałam aparatem szukając najlepszego kadru. Szkoda, że nie mam skanera bo bym Wam pokazała te zdjęcia. Za to wstawiam letnie bo kto nie widział nigdy czegoś podobnego, może mieć problemy z wyobrażeniem sobie podobnego piękna.

Większość oglądała albo przynajmniej słyszała o ekranizacji powieści „Opowieści z Narnii”. Skalne miasto stało się filmowym plenerem. Nic dziwnego bo w pełni oddawało bajkowe wyobrażenie krainy Narnii. Tak sobie ją wyobrażałam czytając tego typu książki w dzieciństwie. Oglądając ten film zwróćcie uwagę na skalna bramę, przez która przebiegają bohaterowie. Wcale nie jest zbudowana na potrzeby filmu. Istnieje na prawdę i to od 1839 roku! Została wybudowana z polecenia Ludvika Karel Nadhemy. Była ponoć pierwszym turystycznym  wejściem w skały prowadzącym w sieć wybudowanych w tym samy czasie chodników turystycznych , mostów i schodów pomiędzy skalnymi wąwozami. Oto i ona, zwana nie bez powodu Gotycką Bramą:

Gotycka brama w Skalnym Miescie

Za nią najładniejszy moim zdaniem odcinek trasy. Wysoki na kilkanaście metrów wąwóz skalny. Wygodnie można go przejść dzięki drewnianym chodnikom. Pod nimi płynie nawet czasem potoczek. Co tu pisać… zobaczcie:

sklane miasto

Szlak Was poprowadzi zapewne pod wodospady (ukrywają się w niszach skalnych). Zimą są przepięknie zamarznięte. Zaś latem:

wodospad skalne miasto

Klimatu dodają wszędobylskie paprocie i mchy. Magiczne miejsce. W dodatku tak blisko polskiej granicy. Najlepiej poświęcić jeden cały dzień na wycieczkę w tą okolicę, łącząc tą wyprawę na przykład ze zwiedzaniem niesamowicie pięknej Doliny Kłodzkiej! W końcu najpierw zwiedzajmy Polskę, żeby nikt nie powiedział Cudze chwalicie… A my mamy przecież podobne formacje skalne w Górach Stołowych, chociażby Błędne Skały czy Szczeliniec Wielki. Ferie zimowe zapasem więc udanego zwiedzania! :-)

Dojazd

Poszukując na mapie Skał Adrszpaskich najlepiej znaleźć miasto Teplice nad Metują. Miasto położone jest na północ od Hradca Králové, niedaleko od polsko-czeskiej granicy państwowej. Z Polski najlepiej dojechać przez przejścia graniczne Kudowa Słone – Náchod i Lubawka – Královec. Z Metui już tylko kilka kilometrów do miejscowości Adrszpach (Adršpach).

{{{"type":"anchor", "ring":"0", "page":"0"}}}
Internet ma ponad tysiące miejsc sprzedaży narkotyków, a jeśli masz szczęście wystarczy, dostaniesz miejsce jak ten do Generyczną Levitra, Cialis i Viagra. Jeśli chcesz kupić te leki - przeczytaj te artykuły... Levitra info | Pomaga erekcji | Poważne Viagra | Tadalafil informacje