Przystanek Świętokrzyskie cz.1

Poniżej opisuję taki mały wypadzik z koleżanką w rodzinne strony. Później trochę spontanicznego nic nie robienia i chodzenia gdzie nogi poniosą…

świętokrzyskie

24 maj

Przystanek w Dobruchnej – dopiero wysiadłam z autobusu i już pierwsze zdjęcia. Żółte pola rzepaku kontrastują z ciemno-szmaragdowym łańcuchem wzniesień Pasma Jeleniowskiego. Następnie w Czajęcicach krótkie rozeznanie w terenie z miejscowymi i już wiemy jak trafić do rezerwatu „Skały” w Skałach.  No cóż… asfalt zamieniamy na grząskie błoto. A dopiero co czyściłam buty xD Po ulewnych deszczach trzeba przeskakiwać przez przecinające drogę strumyki. Wszystko fajnie byle nie siąść na „czterech literach” w wodzie. Bo plecak zaburza mi równowagę a kamienie najzwyczajniej śliskie . Dotarłyśmy! Jesteśmy w kamieniołomie.

świętokrzyskie

Obrywy skalne robią niesamowite wrażenie. Wokół rozlewiska pełno żab, które podnoszą alarm po wtargnięciu na „ich teren”. Zaraz mnie zagłuszą. Głodna. Więc oczywiści wcinam jakiś jogurt z plecaka i dodatkowo na deser pastylkę na bolące gardło… Już mamy ruszać dalej a tu trafiam na stanowisko przepięknych kwarcytów. Wdrapuję się wyżej i w bloku skalnym geoda obok geody. Dokumentujemy wszystkie na zdjęciach by po powrocie do domu zidentyfikować znaleziska. Oto kilka z nich.

geoda kamien kamien kamieniołom

Wyjmuję mapę i kminie jak dojść do Grzegorzowic. W sumie mapa nie pomaga bo skala 1:100000 a druga też nie lepsza w tym wypadku. Decyzja, że idziemy na logikę i azymut – w końcu się przecież trafi na szlak. Tylko jak przejść rzekę? Zerwało kładkę a poziom za wysoki by gdziekolwiek kamyki wystawały. Przeprawa przez bagna odpada, mostki? – no bez przesady, szukać i nadrabiać drogi tym samym, nie będę. Może przejść po żeremiach bobrów? (żarcik) Mam katar i bolące gardło ale trudno trzeba zdjąć buty i w pław…

świętokrzyskie

Zimna!

świętokrzyskie

Nie widzę dna ;) Z moim niskim wzrostem to mały problem bo nie chce wpaść na tyle głęboko by zamoczyć ubrania.

Błotko… muł… mmm…

świętokrzyskie

Nie najgorzej – przeszłam bez szkód. Teraz zabawa w pana Cejrowskiego - boso przez świat… Droga lessowa więc nie zakładam butów. Jakoś średnio mi się widzi założenie skarpet na obłocone nogi. Jak wyschną to się obkruszą xD Ups! Dalej kamyczki. To doczyszczam stopy i zakładam jednak buty. Szczere pole przecinamy na azymut do Grzegorzowic. Znów rzeka, ale… jest mostek. Co za luksus.

Po drodze mijam najstarszą kapliczkę w woj. świętokrzyskim. W przewodnikach o niej nie piszą więc musicie mi uwierzyć na słowo. Oto ona:

najstarsza kapliczka swietokrzyskie

Kolejna część wpisu- kliknij tutaj ;-)

Okaże się czy dotarłyśmy do celu!

{{{"type":"anchor", "ring":"0", "page":"0"}}}
Internet ma ponad tysiące miejsc sprzedaży narkotyków, a jeśli masz szczęście wystarczy, dostaniesz miejsce jak ten do Generyczną Levitra, Cialis i Viagra. Jeśli chcesz kupić te leki - przeczytaj te artykuły... Levitra info | Pomaga erekcji | Poważne Viagra | Tadalafil informacje