Mazury – trafiłam do raju!

Przyszedł maj i na Mazurach życie nabrało kolorów! Świeża zieleń, lśniące jeziora i śpiew ptaków. Od wody wieje przyjemny chłodny wietrzyk. Jadąc przez wioski otumania nas zapach bzu. A dla Tych, którzy o Mazurskich wioskach mają małe pojęcie, warto by wspomnieć, że chyba nie ma tu domu, przy którym by nie rósł krzew fioletowo kwitnącego bzu :-)

Kiedy trzy lata temu przeprowadziłam się na Mazury, czułam, że to nie jest moje miejsce na Ziemi. Z dala od gór, z dala od mojego uwielbianego świętokrzyskiego… Po prostu tu wszystko było inne. Od mentalności ludzi, architektury po krajobrazy. Zanim rozpoczęłam mazurski etap życia, byłam przekonana, że jest tu najzwyczajniej nudno i brzydko. I wiecie co? Dopiero po dwóch latach przejrzałam na oczy. I pomyślałam: Lena ogarnij się! Tu jest super! Przekonałam się, że są tu nie tylko bezgraniczne lasy i wcale teren nie jest taki płaski i monotonny. Jednym słowem jest pięknie. A kiedy jest lato i chcę odpocząć nad wodą to dodatkowo mam tysiąc jezior dookoła!

Wiecie jakie to genialne uczucie kiedy po pracy możecie sobie pomachać nogami na molo wpatrując się w odbicie chmur w tafli wody? Uciec z  miasta, od cywilizacji w miejsce gdzie słychać tylko śpiew ptaków i to w przeciągu maksymalnie 30 minut? Zdałam sobie sprawę, że każdy połowa mojego życia tutaj to wieczne wakacje. Ludzie przemierzają grube kilometry by zobaczyć chociażby albo przez kilka dni spędzić nad mazurskimi jeziorami. Ja mam je w zasięgu ręki dosłownie. I rano wstaję, idę na uczelnię, do pracy a popołudniu znów mogę się poczuć się jak turysta na wakacjach. Piękne życie :-) Zatem teraz – kiedy to co niektórzy już się ze mnie śmieją, że w połowie stałam się „Mazurianką” (nie pytajcie czy istnieje w słownikach taka nazwa :-D ), postaram się Wam przybliżyć miejsca do których przeciętni turyści mają problem dotrzeć. A ja odkryłam je dopiero niedawno i po prostu się zakochałam w nich! Nie znajdziecie ich opisów w przewodnikach. Aby do nich dotrzeć, wpierw trzeba wiedzieć o ich istnieniu a gdy już taka informację uzyskamy, porządnie przestudiować mapy i pokonać dziurawe jak ser drogi :-P Tyle w temacie na dziś!

Czekajcie zatem na relację odkrywania kawałka przysłowiowego „Raju na Ziemi” schowanego na Mazurach! ;-)

{{{"type":"anchor", "ring":"0", "page":"0"}}}
Internet ma ponad tysiące miejsc sprzedaży narkotyków, a jeśli masz szczęście wystarczy, dostaniesz miejsce jak ten do Generyczną Levitra, Cialis i Viagra. Jeśli chcesz kupić te leki - przeczytaj te artykuły... Levitra info | Pomaga erekcji | Poważne Viagra | Tadalafil informacje