Kajakowym szlakiem rzeki Krutyni

Początek czerwca to idealny moment by wybrać się na spływ kajakowy. Jeszcze nie ma tłumów turystów (bo nie zaczęły się jeszcze wakacje) a ponadto temperatura i słoneczna pogoda sprzyja takim wypadom. Zawsze przecież można wskoczyć do wody i się ochłodzić ;-)

Mieszkałam trzy lata na Mazurach, więc udało mi zasmakować w kajakowej przygodzie. I wciągnęło mnie to na dobre. Jednak zacznijmy po kolei… Na początku jakoś nie byłam przekonana do kajaków. Bo trzeba się nawiosłować, nie dam rady, za długie trasy… a jak się wywrócę? Powodów było milion. Mimo, to coś mnie kusiło spróbować. Spróbowałam raz i okazało się, że wszelkie obawy były bez podstawy. Wiosłowanie ani trochę mnie nie męczy, wodę w sumie uwielbiam a te „wielkie” jeziora wcale nie są takie wielkie ;-D W dodatku nie ma chyba lepszego i przyjemniejszego sposobu na poznanie mazurskich zakątków i bliski kontakt z przyrodą.

kajaki Babięta

Kiedy pierwszy raz wybierałam się na spływ kajakowy nie miałam zielonego pojęcia, który szlak wybrać. Padło na szlak Krutyni. Osławiony jako najpiękniejszy w Polsce szlak kajakowy. Nie wiem czy tak jest bo nie mam porównania z innymi szlakami (z wyjątkiem innych mazurskich). Jedno jest pewne. Widoków nie pożałujecie! Cud, miód, malina.

szlak Krutyni

Moim problemem było wybrać odpowiednią trasę. Nie znalazłam w internecie opisów poszczególnych fragmentów okraszonych rzetelnie podpisanymi zdjęciami (co ułatwiłoby rozeznanie się w trasach). Ostatecznie sama przetestowałam większość jego odcinków. Dlatego też, pomyślałam, że opis najciekawszych moim zdaniem fragmentów na blogu to całkiem dobry pomysł. Co też będę czyniła przez kolejne najbliższe wpisy.

Przypomnę, że cały szlak to ponad 115 kilometrów. Wytrwali mogą poświęcić kilka dni i bez problemu przepłynąć za jednym zamachem całą długość (niedosłownie rzecz ujmując…) Bez problemu znajdziecie na całej długości szlaku pola namiotowe i stanice wodne, gdzie znajdziecie nocleg, prysznic i bary oferujące także gorące posiłki. Czasami przepłyniecie również przez miejscowości gdzie tłumy, hałas i kiczowate bary niczym nie różnią od tych z Krupówek czy deptaku w Sopocie. Co kto lubi. Ja preferuję te bardziej spokojne odcinki…

Gdzie wypożyczyć kajak?

Najpierw popatrzcie na mapę i/lub na mojego bloga ;-) Odszukajcie miejsca, które chcecie zobaczyć podczas spływu i wyznaczcie przykładową trasę. Najważniejsze to wiedzieć gdzie zaczynamy i gdzie kończymy. Jedziemy do miejsca startu i tam szukamy stanicy wodnej PTTK lub prywatnej (uwierzcie są w każdej „większej” wiosce, dobrze oznaczone szyldami, drogowskazami). UWAGA: W sezonie wakacyjnym warto wcześniej wyszukać kontakt telefoniczny i konkretnie zarezerwować odpowiednią ilość kajaków/ewentualnie noclegów. Ostatecznie służę pomocą co do opinii poszczególnych miejsc, w których miałam okazję być. O ceny nie pytajcie – zależą od sezonu, ilości turystów, popularności miejsca a czasem zwyczajnie od humoru gospodarza stanicy (mowa o prywatnych wypożyczalniach).

Pamiętajcie by uzgodnić na początku cenę i co ona obejmuje. Jeśli macie zamiar wrócić do miejsca startowego – problem z głowy. Inaczej w sytuacji gdy zaczynacie w miejscu A i kończycie w miejscu B. Wiele firm proponuje transport z kajakiem do innej miejscowości lub odbiór Was po zakończonym spływie (przecież nie upchniecie kajaka do autobusu…). Zdarza się też opcja wypożyczenia kajaka w miejscu A i oddanie go w miejscu B bez konieczności transportu – jednak to jest opcja, gdy nie przyjechaliście własnym samochodem. Powrót lokalnym transportem między miejscowościami może Wam zająć więcej czasu niż sam spływ (czasem autobusy tylko dwa razy dziennie).

 Opcja trzecia: planujecie kilkudniowy spływ – warto się zastanowić czy wypożyczacie kajak w jednym punkcie czy po drodze zmieniacie wypożyczalnie (co jest czasem jedyną opcją).

kajaki na mazurach

Jaki kajak wybrać?  

Zazwyczaj będziecie mieć max. dwa modele do wyboru. Najlepiej zdać się na opinię pracownika wypożyczalni. Jeśli macie jakieś obawy lub nie wiecie jak się zabrać do kajaka również poproście o pomoc. Zawsze chętnie i szybko Wam wytłumaczą podstawy.

Początkujących kajakarzy ostrzegam, że kajaki sportowe (w skrócie: czyli najczęściej to te lekkie i bardzo wąskie) są dużo bardziej wywrotne. Tak samo kanoe to też wątpliwa opcja, jak już rozważamy możliwości… Strasznie ciężko utrzymać nim właściwy kurs.

Jeśli jesteście już zaawansowani – to zbędne Wam moje rady ;-) Pewnie już sami wiecie czym pływa się najlepiej.

kajaki mazury

Co warto wiedzieć, a może nie koniecznie jest oczywiste dla dopiero poznających Mazury?

Szlak rzeki Krutyni to trasy prowadzące również przez jeziora. Nie płyniemy tylko rzeką.

Generalnie nie ma zasady co do wyboru sposobu ich pokonywania. Najlepiej nie wypływać na sam środek. Jednak nie musicie się też kurczowo trzymać brzegu – chyba, że czujecie się niepewnie albo pogoda się pogorszyła i jest niebezpiecznie.

Myślicie, że na jeziorach nie zobaczycie fal? Nic bardziej mylnego! Fakt – na większości jezior panuje cisza wodna – więc to nie fali z motorówek powinniście się bać. Otóż gdy zerwie się silny wiatr, zastanie nas burza itd., fale na na prawdę dużych jeziorach są dość spore. Tym bardziej niebezpieczne dla kajakarzy.  Szkwał pojawia się czasem bardzo szybko. Najlepiej szybko płynąć do brzegu i wyciągnąć kajak na brzeg gdy to możliwe! O założeniu kapoków już nie wspomnę, jeśli nie mamy w zwyczaju ich ubierać. Po drugie nie stoimy pod drzewami – te znowu mają to do siebie, że lubią się łamać… Chyba, że nie mamy na oku innego, bezpieczniejszego miejsca… A najlepiej to sprawdzać pogodę, wtedy mniejsze ryzyko takich niespodzianek :-)

jezioro mokre

Co zabrać na kajak?

Po pierwsze krem z filtrem UV! Na wodzie opalamy się szybciej. Chyba, że jesteście jak ja… mnie słońce najzwyczajniej nie opala a mimo to chyba wolę profilaktycznie skórę prze szkodliwym działaniem słońca. Ponadto pamiętajcie posmarować uszy! Tak, tak. Je też można sobie spalić – nic miłego!

Ciemne okulary – woda jak i śnieg skutecznie odbija promienie więc po całym dniu można oślepnąć :P

Woda do picia – nie muszę tłumaczyć.

Jedzenie – jeśli chcecie oszczędzić lub na trasie nie ma postojów.

Hermetyczna torba plastikowa – niezbędna jeśli zabieracie sprzęt fotograficzny. Wrzucicie do niej też wszelkie dokumenty, mapę czy klucze do samochodu :-) Nic się nie rozwala po kajaku a w razie wywrotki szybko nie zatonie. Poza tym często, nawet wiosłami, chlapie się wodą do wnętrza kajaku.

Pomadka ochronna do ust – wiatr i słońce wysuszają usta.

Ręcznik - jest zbędny. Dodatkowy bagaż…. szybko się wysycha na wietrze. Chyba, że chcecie leżeć gdzieś na trawie w międzyczasie.

Mapa- zawsze lepiej wiedzieć gdzie się jest ;-)

W co się ubrać?

Podejrzewam, że panie mają tu zdecydowanie większy dylemat ;-) Ja opracowałam najwygodniejszy dla mnie zestaw: kostium kąpielowy – (bo lubię sobie wyskoczyć z kajaku), krótkie spodenki z materiału szybkoschnącego (np. takie jak do biegania), koszulka, cienki polar (przydatny wieczorem, od wiatru, lub jako osłona przed komarami) oraz koniecznie czapka z daszkiem na głowę! Mam taką co to ze mną już w niejednym miejscu była. Zabieram ją wszędzie, tak jak Indiana Jones zabierał kapelusz! :-D Opcjonalnie chustka na głowę.

kajaki

Buty najlepiej nie zakryte. Nie raz trzeba wejść w nich do wody. Przeważnie się je zdejmuje podczas pływania ale mogą się przydać ;-) Najlepsza opcja to chyba sandały. Bo w japonkach czy klapkach można skręcić nogę przy przenoszeniu kajaków :P

To chyba tyle z podstaw tyczących się kajaków na Mazurach. Mam nadzieję się przydadzą! :-)

Link do opisu odcinka Babięta – Spychowo – Zgon

{{{"type":"anchor", "ring":"0", "page":"0"}}}
Internet ma ponad tysiące miejsc sprzedaży narkotyków, a jeśli masz szczęście wystarczy, dostaniesz miejsce jak ten do Generyczną Levitra, Cialis i Viagra. Jeśli chcesz kupić te leki - przeczytaj te artykuły... Levitra info | Pomaga erekcji | Poważne Viagra | Tadalafil informacje