Świąteczne zakupy w Paryżu czy Black Friday w USA?

Przeszłam dzisiaj po jednej z krakowskich galerii i… tam już są Święta. Ma się wrażenie, że jutro będzie Wigilia a to dopiero za 4 tygodnie! Jednak to co się dzieje w Polsce to uwierzcie jeszcze nic. Konsumpcyjne szaleństwo ogarnia w znacznie większej skali Francję czy też Stany Zjednoczone. W USA nie byłam i nie widziałam na własne oczy ale oglądam telewizję i słucham z przerażeniem opowieści amerykańskich znajomych. Za to miałam okazję być kiedyś w Paryżu i zajrzałam do Galerii La Fayette.

Podróżowanie to nie tylko zwiedzanie zabytków, muzeów itd., to również nauka zwyczajów mieszkańców innych kultur, państw. W ramach wytłumaczenia dla dociekliwych dlaczego piszę o tym na blogu ;-)

La Fayette sama w sobie wygląda jak urządzona z przepychem opera a nie centrum handlowe. Szczerze?? Na mnie zrobiła wrażenie. Wiadomo Paryż – światowa stolica mody. Jednak wiadomo modni i bogaci Paryżanie idą na znane ulice z butikami znanych marek a w galerii połowa to turyści ;) Co nie oznacza, że ekskluzywnych sklepów tam nie ma. Owszem są i takie ale też znajdziemy popularne sieciówki.

Zobaczcie sami te dekoracje:

Na parterze po środku galerii znajdują się stoiska drogeryjne. Achhh te perfumy!

A teraz z innej beczki. Żeby porównać z innymi kulturalne, paryskie zakupy (choć również pełne tłumów) zestawię je z dosłownym szaleństwem zakupowym w Stanach Zjednoczonych. W USA najbliższy piątek to tzw. Black Friday. Pewnie słyszeliście. Choć może nie znacie jeszcze tych szczegółów!

Czarny piątek – potoczna nazwa dnia po Dniu Dziękczynienia w USA, rozpoczynającego sezon zakupów na Gwiazdkę. Wiele punktów sprzedaży operuje w dodatkowych godzinach, niekiedy nawet całą dobę, oferując jednodniowe okazje i zniżki. W Stanach Zjednoczonych jest to często najbardziej dochodowy dzień dla sprzedawców; w ten dzień od wielu lat zakupów dokonuje ponad 100 milionów Amerykanów.

Zniżki aż – 95% (można się założyć, że produkty będą wyprzedawać się ekstremalnie szybko!). W praktyce wygląda to tak ,że duże sieci sklepów np.elektronicznych wrzucają tego dnia 5 telewizorów, 5 laptopów i jeszcze coś tam po cenie niższej nawet 50%.

Ludzie po zobaczeniu takiej reklamy najczęściej wieczorem ustawiają się w kolejce która często liczy setki osób. Śpią w namiotach pod sklepem i potrafią się zadeptać byle być pierwszym przy sklepowych półkach. Niestety tych zadowolonych jest tylko parę pierwszych osób a reszta często kupuje już po normalnych cenach bo przecież jak się już poszło do sklepu ,odstało tyle to nie wypada wyjść z niczym. Tak to działa.
W innych sklepach z ciuchami tłumy ludzi a taniej można kupić generalnie tylko ubrania które nie schodzą i nie warto nawet brać do ręki.

W tym dniu media donoszą o stratowanych ludziach, bójkach w sklepach i na parkingach przed nimi, często z użyciem broni palnej a nawet o kobietach w ciąży, które poroniły w tym dniu. Za to sprzedawcy zacierają ręce z radości a menedżerowie sklepów jak usłyszałam również w mediach dostają nawet po 21 mln premii. Świat oszalał. I co z człowiekiem robi psychologia tłumu. Chyba ciężko to sobie wyobrazić osobie z Europy.

WFot. Amy Sancetta AP

Fot. Amy Sancetta AP

A Wy co o tym wszystkim sądzicie?  A może ktoś z Was doświadczył kiedyś na własnej skórze Czarnego Piątku?

{{{"type":"anchor", "ring":"0", "page":"0"}}}
Internet ma ponad tysiące miejsc sprzedaży narkotyków, a jeśli masz szczęście wystarczy, dostaniesz miejsce jak ten do Generyczną Levitra, Cialis i Viagra. Jeśli chcesz kupić te leki - przeczytaj te artykuły... Levitra info | Pomaga erekcji | Poważne Viagra | Tadalafil informacje